avatar usera

autorGość

Szału nie ma.

Lokalizacja: ul. Głogowska 86, Poznań data dodania: 2014-01-02 17:16:08 | data wizyty: 2014-01-02 18:01 W skrócie: Odwiedzę ponownie ten lokal, ale nie polecam go znajomym.Nie odwiedzę ponownie tego lokalu i nie polecam go znajomym.
Jestem weganinem i czekałem na dzień otwarcia z niecierpliwością. Niestety rzeczywistość nie sprostała oczekiwaniom. Pierwsze nieprzyjemne zderzenie miało miejsce już na wejściu. Okazało się, że wszystkie stoliki są zajęte. Kelnerka poinformowała nas, że nawet nie ma po co czekać (pomimo wolnego stolika stojącego w narożniku), bo i tak są rezerwacje. Wróciliśmy kilka dni później dając restauracji drugą szansę. Przez zachęcającą kampanię promocyjną prowadzoną od długiego już czasu przez właścicieli lokalu miałem wygórowane oczekiwania, ale jednocześnie dałem im spory kredyt zaufania. Zatem po kolei. Wystrój oceniam na w miarę poprawny, nawiązujący do Indii. Na stołach rzucone karty dań pozwalają od wejścia zapoznać się z potrawami, chociaż nie podawane przez kelnera odbierają lokalowi nieco klasy, a czekanie na obsługę po dokonanym wyborze trwało zdecydowanie za długo. Wybór dań, jak na tak niewielki lokal, całkiem spory. Jestem miłośnikiem kuchni indyjskiej i mam porównanie z niejednym lokalem z tej grupy i pełną świadomość jak dania powinny smakować. Niestety jedna z flagowych potraw indyjskich - Malai Kofta - okazała się tutaj jedynie dwiema twardymi i chłodnymi kulkami zlepionymi nie wiadomo z czego i zalanymi mdłym sosem. Samosy również twarde i przesadnie ostre. Placki cebulowe i pomidorową udało się zjeść. Ryż z warzywami już nie do końca. Pomimo bogactwa dostępnych przypraw indyjskich, o smaku zaserwowanych potraw można tylko powiedzieć, że są ostre lub łagodne, bez żadnego ujmującego aromatu, który akurat w kuchni indyjskiej powinien szczególnie panować. Dania również różnią się diametralnie wyglądem i ilością od zdjęć przedstawionych na stronie restauracji. Na zakończenie przyszło mi zapłacić 100 złotych, za które z innej restauracji wyszedłbym z mniejszym niesmakiem i większym zadowoleniem. Podsumowując, jeżeli ktoś chce wybrać się na obiad wegetariański, to może tu spokojnie zajrzeć, ponieważ wyboru w Poznaniu pod tym względem wielkiego nie ma. Natomiast jeżeli ktoś spodziewa się smaku Indii, to spotka go niemałe i niemiłe rozczarowanie. Odwiedzę tę restaurację jeszcze jeden raz, dając im przysłowiową trzecią szansę, ale nie spodziewam się już żadnego pozytywnego zaskoczenia.

Komentarze

Powrót do prezentacji