Kuchnia turecka wnosi do tradycji kulinarnych Morza Śródziemnego egzotykę Bliskiego Wschodu. Dzięki podbojom ottomańskim potrawy tureckie dotarły aż do zachodnich wybrzeży Afryki Północnej i daleko w głąb Europy.
Parzenie kawy "po turecku" to cały ceremoniał, który odpowiednio podkreśla wartość napoju. W specjalnych, ręcznie kutych miedzianych dzbanuszkach z długą drewnianą rączką zalewa się wrzątkiem miałką jak puder, silnie ocukrzoną kawę. Dopiero, gdy nabierze mocy, przelewa się ją do małych filiżanek bez uszka. Równie dobra i aromatyczna jest turecka herbata z własnych zbiorów. Herbatę, kawę i bardzo popularny w Turcji jogurt pije się o każdej porze dnia i wszędzie.
Specyficzny sposób pieczenia baraniny w postaci szysz kebab przyjął się wraz z nazwą w kuchni wielu narodów, podobnie jak metoda gotowania na sypko ryżu - pilaw oraz dolma. Turcy spopularyzowali wiele warzyw, między innymi bakłażany. Ich zwyczaj do podawania do anyżowej wódki wielu różnych przystawek "mezée" w małych ilościach, lecz każdą osobno na małym talerzyku, znalazł wdzięcznych naśladowców w zachodniej części Morza Śródziemnego. Natomiast światową karierę zrobiły tureckie słodycze - chałwa, rachat łukum, ciastka orzechowe.
Sprzyjające warunki klimatyczne oraz długie i urozmaicone wybrzeże morskie sprawiają, że w kuchni tureckiej nie dominuje mięso, ale ryby, warzywa i owoce. Rosną tu kabaczki, bakłażany, pory, pomidory, ogórki, karczochy, słodka i ostra papryka, fasolka szparagowa, różne gatunki sałaty, okra, winogrona, brzoskwinie, najlepsze na świecie smyrneńskie figi, jabłka, morele, melony, kawony i inne.
Regionalizm kuchni polega na tym, że w każdej części kraju jada się inne gatunki ryb, żyjątek morskich, owoców i warzyw.
Fragment zaczerpnięty z książki: "Specjalności kuchni śrudziemnomorskiej" Anna Czerni, Zofia Zawistowska